Biznes

Maleje liczba jednoosobowych firm


Ministerstwo Rozwoju i Technologii poinformowało, że w ubiegłym roku przedsiębiorcy z całej Polski złożyli łącznie ponad 173 tys. wniosków dot. likwidacji jednoosobowej działalności gospodarczej. To o prawie 22 proc. więcej niż rok wcześniej.

W 2021 r. do rejestru CEIDG wpłynęło ponad 173,3 tys. wniosków dotyczących likwidacji jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG). To o prawie 22 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy było ich 142,3 tys.

– Tak duży wzrost wniosków dotyczących likwidacji JDG jest spowodowany gwałtownie pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Wielu przedsiębiorców zdecydowało się zamknąć swoją firmę z powodu dynamicznie rosnących kosztów prowadzenia działalności, które nie przełożyły się na wzrost przychodów – komentuje radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol.

Skuteczne tarcze antykryzysowe

Według ekonomisty Marka Zubera, w 2020 r. przed składaniem ww. wniosków przedsiębiorców powstrzymały przede wszystkim tarcze antykryzysowe, które ustabilizowały sytuację wielu firm, także mających problemy przed pandemią. To nie 2021 r. jest nadzwyczajny, tylko ten wcześniejszy. Co więcej, perspektywa umorzenia długów powodowała często sztuczne utrzymywanie podmiotów, tylko po to, by skorzystać ze zamiany pożyczek na środki bezzwrotne.

– Z chwilą ustania pomocy ze strony rządu, przedsiębiorcy, którzy nie odnaleźli się w nowych warunkach, zdecydowali się na likwidację swoich biznesów. To, w moim przekonaniu, było do przewidzenia od samego początku – mówi radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Łukasz Goszczyński.

Patrząc na szczegółowe dane z poszczególnych miesięcy 2021 r., widać, że zdecydowanie najwięcej wniosków dot. likwidacji działalności gospodarczej było w grudniu – ponad 24 tys. We wcześniejszych miesiącach ub.r. notowano ich średnio 13,5 tys.

Najgorzej w mało uprzemysłowionych rejonach

W ubiegłym roku we wszystkich województwach w kraju odnotowano w relacji rocznej przyrost liczby wniosków dot. likwidacji działalności. Największa zmiana dotyczy woj. świętokrzyskiego i wynosi aż 25,4 proc. Podobny wynik ma podkarpackie – 25 proc. Za nim jest kujawsko-pomorskie – 24,2 proc. Najmniejsze skoki zaobserwowano w lubuskim – o 10,2 proc., mazowieckim – o 12,9 proc., a także w zachodniopomorskim – 15,1 proc.

Marek Zuber zwraca uwagę na to, że wzrost gospodarki w ubiegłym roku dotyczył w szczególny sposób przemysłu. Województwa o największym przyroście liczby upadłości są mało uprzemysłowione. Z tego względu znalazły się w dość kiepskiej sytuacji. W dodatku turystyka nie odbudowała się w pełni, co pogorszyło kondycję woj. kujawsko-pomorskiego czy podkarpackiego.

Polski Ład gwoździem do trumny przedsiębiorców

W największym jednak stopniu, zdaniem ekspertów, na likwidację JDG wpłynął Polski Ład. Nowe daniny, dodatkowe obowiązki administracyjne sprawiły, że wiele osób zdecydowało się na likwidację działalności. Już wcześniej funkcjonowali na krawędzi opłacalności, stąd dodatkowe opłaty praktycznie by „zabiły” ich działalność. Praca na etacie miała być czymś, co pozwoli żyć beż nadmiernego ryzyka.

źródło: BusinessInsider

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
401 wyświetleń

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.