Polityka

Przyłębska oburza się na Trybunał Julii


Dlaczego kiedy Trybunał Konstytucyjny pod rządami prezesa Rzeplińskiego orzekał na przykład w sprawie OFE, nikt nie powiedział Trybunał Rzeplińskiego orzekł tak i tak – pytała prezes TK, protestując przeciwko używaniu zwrotu „trybunał Julii Przyłębskiej”.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego udzieliła wywiadu TVP info. Jej zdaniem, od wielu lat trwa nagonka na polski Trybunał Konstytucyjny. Na polski rząd, na polskiego ustawodawcę próbuje się narzucić określone oddziaływania. Odwołując się do jakichś zasad praworządności, tylko nie formułując tych zasad praworządności w odniesieniu do wszystkich państw UE.

Prezes wspomniała też o odwadze sędziów. Jesteśmy w różnych aspektach atakowani, natomiast sędziowie nie ulegają presji. Mogę państwa zapewnić, że są to odważni sędziowie, a odwaga jest jednym z najważniejszych elementów funkcjonowanie sędziego – zapewniała. Zdecydowanie sprzeciwiła się nazywaniu Trybunału Konstytucyjnego Trybunałem Julii Przyłebskiej, podkreślając, że to Trybunał Rzeczypospolitej. Zdarzają się jednogłośne decyzje, ale wiele orzeczeń zapada większością głosów. Sędziowie zgłaszają zdanie odrębne zarówno do wyroku jak i do uzasadnienia. To pokazuje, że nie ma takiej jednolitości, o której się opowiada i dlatego nie podoba mi się to sformułowanie ciągłe Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej – podkreśliła

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
54 wyświetlenia

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.