Polityka

Minister Ziobro na wojnie z UE

• Zakładki: 70


Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące sędziów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chodzi o wątpliwości jakoby sędziowie TSUE mieli przekroczyć swoje uprawnienia w toku rozpoznawania skarg przeciwko Polsce.

Trudno wyobrazić sobie, aby takie decyzje były podejmowane bez wiedzy ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Konflikt goni konflikt

To kolejna eskalacja sporu, toczonego przez Polskę z Unią Europejską. W październiku Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej, na wniosek premiera Morawieckiego, oświadczył, że fundamentalne prawa, na których opiera się UE są niezgodne z polską konstytucją. Korzystny dla rządu wyrok miał zamknąć usta tym sędziom, którzy do tej pory stawiali opór  „reformie” sądownictwa, powołując się właśnie na ustalenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Polska nadal nie wdrożyła lipcowego wyroku TSUE, zgodnie z którym system dyscyplinarny sędziów w Polsce jest sprzeczny z prawem UE. Zdaniem Trybunału opiera się bowiem na Izbie Dyscyplinarnej obsadzonej z udziałem upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa.

Na rozstrzygnięcie przez TSUE czeka skarga Komisji Europejskiej na Polskę w związku z dyscyplinującą sędziów „ustawą kagańcową”. W lipcu TSUE – na wniosek KE – nałożył na Polskę środek tymczasowy polegający na zamrożeniu Izby Dyscyplinarnej. Od 3 listopada Polsce każdego dnia naliczany jest milion euro kary za niewdrożenie tej decyzji TSUE.

Miesiąc wcześniej Trybunał w Luksemburgu orzekł karę pół miliona euro za każdy dzień zwłoki w działaniu elektrowni w Turowie.

W pierwszym kwartale przyszłego roku TSUE ma wydać wyrok w sprawie legalności przepisów „pieniądze za praworządność”. Zdaniem Polski i Węgier są niezgodne z traktatami.

Polska w oślej ławce UE

Eksperci nie zostawiają suchej nitki na nowym pomyśle ministra Ziobry. Bartłomiej Starosta, przewodniczący Forum Współpracy Sędziów mówi : w pierwszej chwili pomyślałem, że ktoś zrobił sobie taki żart. Później okazało się, że sporządziła je prokurator Magdalena Kołodziej, znana z innych absurdalnych decyzji, na przykład umorzenia śledztwa w sprawie pobicia kobiet protestujących podczas Marszu Niepodległości. Okazuje się, że w tym całym szale minister Ziobro chciałby stawiać zarzuty również sędziom TSUE. Także za wydane przez nich orzeczenia.

Sprawę skomentowało również Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex Super Omnia”: w tak poważnej sprawie należy przecież wszcząć śledztwo. Przy wykorzystaniu dostępnych środków, w tym międzynarodowej pomocy prawnej przesłuchać sędziów TSUE i pociągnąć ich do odpowiedzialności karnej. Ze zrozumiałych względów ENA (Europejski Nakaz Aresztowania) może okazać się nieskuteczne, ale spokojnie są i inne metody… Sędziom TSUE włos z głowy nie spadnie, ale Polska prokuratura stanie się bohaterem na skalę światową.

Natomiast Eliza Rutynowska z Forum Obywatelskiego Rozwoju pisze wprost: to próba podważenia podstaw, na których oparte jest zaufanie państw członkowskich do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To podważenie pozycji międzynarodowej Polski jako demokratycznego państwa prawa. Coraz bardziej Polska jest uznawana za pośmiewisko.

70 rekomendacje
comments icon0 komentarzy
0 komentarze
75 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.