Polityka

Prokuratura bada finanse Razem


Jej liderom, w tym posłom, może grozić nawet więzienie. Sprawa ujrzała światło dzienne w połowie 2020 roku, kiedy na stronach internetowych Sejmu pojawiły się oświadczenia majątkowe polityków. Czworo polityków partii otrzymało wówczas pokaźny zastrzyk pieniędzy.

Z oświadczeń majątkowych posłów Razem za 2019 rok można wyczytać, że czworo polityków partii (zasiadających w zarządzie ugrupowania) otrzymało ok. 150-180 tys. zł. z budżetu ugrupowania od początku kadencji. Sam Adrian Zandberg, lider partii, wielokrotnie podkreślał, że w jego ugrupowaniu zarabia się średnią krajową.

Adrian Zandberg w całym 2019 r. dostał ze swojej partii 199 191 zł. W listopadzie tego samego roku deklarował, że z tytułu zasiadania w jej zarządzie zarobił nieco ponad 49 252 zł.

Z kolei posłanka Marcelina Zawisza otrzymała w 2019 roku 200 752 zł.; zaledwie dwa miesiące wcześniej wpisana przez nią kwota wynosiła 49 641 zł.

Podobnie wygląda sytuacja posła Macieja Koniecznego, który na koniec 2019 roku zadeklarował partyjne zarobki w wysokości 199 581 zł. W dokumencie z początku listopada było to „tylko” 49 939 zł.

Razem twierdzi, że nie doszło do złamania prawa, a posłowie nie wzbogacili się w związku z otrzymaniem nagród.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
51 wyświetleń

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.