Różne

Po co nam Rada Medyczna?


Formuła Rady Medycznej chyba się wyczerpała z tego powodu, że nie jesteśmy w stanie przeforsować żadnych innych działań, które zostały już sprawdzone i wypróbowane w innych krajach – uważa jeden z członków ciała doradczego rządu, profesor Robert Flisiak.

Czym jest Rada Medyczna?

Rada Medyczna to organ pomocniczy premiera Mateusza Morawieckiego. W jej skład wchodzi przewodniczący – główny doradca premiera do spraw COVID-19 prof. dr hab. n. med. Andrzej Horban oraz ponad piętnastu ekspertów medycznych. Do zadań Rady Medycznej należy przede wszystkim analiza i ocena bieżącej sytuacji w kraju. Opracowywanie propozycji działań oraz opiniowanie aktów prawnych – takich jak rozporządzenia, które wprowadzają nowe zasady i ograniczenia w kraju. Taką informację można znaleźć na stronie rządu.

W rzeczywistości jednak Rada ma niewiele do powiedzenia. Owszem rekomenduje premierowi i ministrowi zdrowia jakie kroki przedsięwziąć w walce z kolejnymi falami pandemii. Jednak jej głos jest najzwyczajniej ignorowany. Z przyczyn pragmatycznych trzeba dodać.

Problemy rządu

Rząd boryka się z wieloma problemami. Inflacja, fiasko Polskiego Ładu, afery (m.in. Pegasus) czy konflikt z UE (praworządność i brak pieniędzy z FO). Kwestia pandemii, choć ważna, nie jest jedynym problemem, który zaprząta głowy polityków.

Dochodzi to tego mała, ale głośna grupa antyszczepionkowców w obozie rządzącym m.in. Anna Miaria Siarkowska, Janusz Kowalski. Nie jest tajemnicą, że spora grupa wyborców prawicowych jest przeciwko szczepieniu. To również nie sprzyja podejmowaniu niepopularnych decyzji dotyczących pandemii.

Pandemia ma się dobrze

Wkrótce w Polsce może zacząć się nowa fala epidemii, która – napędzana omikronem – będzie największa pod względem liczby zakażeń. Nowy wariant koronawiursa odpowiada za ogromne wzrosty nowych przypadków m.in. w USA czy Francji. Prognozy pokazują, że możemy mieć ponad 100 tys. zakażeń dziennie, lub więcej – i dojdziemy do sufitu możliwości testowania.

Część polskich władz, w tym ministerstwo zdrowia, od jakiegoś czasu mówią o potrzebie działań wobec tego zagrożenia. Jednak pomimo tych wypowiedzi wciąż nie są wprowadzane nowe obostrzenia czy mechanizmy, które zwiększyłyby liczbę osób szczepiących się przeciwko COVID.

Eksperci: brak woli walki z epidemią

Nic zatem dziwnego, że nasila się frustracja wśród członków Rady Medycznej.

Od pewnego czasu frustracja stopniowo narasta i zniechęcenie, zwłaszcza jeżeli słyszymy od członków rządu, którzy powinni wspierać wszelkie działania proszczepienne, głosy atakujące nas – mówi prof. Flisiak, jeden z członków Rady. Niedawno poseł i były wiceminister z Solidarnej Polski Janusz Kowalski wzywał do rozwiązania Rady Medycznej i wyrzucenie tych wszystkich ludzi z mediów.

Flisiak dodał, że wykonujący pracę pro publico bono eksperci oczekują przynajmniej akceptacji czy szacunku ze strony innych członków rządu i administracji publicznej oraz wsparcia w tych działaniach.

Ekspert podkreślił, że trzeba zdecydować, czy celem rządu jest zwalczenie pandemii, czy może przyświecają inne cele i dodał, że według deklaracji jest wola walki z pandemią, ale wszyscy wiemy, że w pewnym momencie pojawia się mur nie do przebicia w postaci mitycznej większości parlamentarnej.

Jego zdaniem formuła Rady Medycznej chyba się wyczerpała z tego powodu, że nie jesteśmy w stanie przeforsować żadnych innych działań, które zostały już sprawdzone i wypróbowane w innych krajach.

Niedzielski niewiele może

Sam Minister Zdrowia Adam Niedzielski wypowiada się dość koncyliacyjnie. Zapytany czy zgadza się z opiniami Rady Medycznej odpowiada:  ja mam na to bardzo pragmatyczne spojrzenie. Można mieć świetne pomysły, tyle tylko że jeżeli one nie zostaną wdrożone, mają wartość zerową.

Pytanie postawione w tytule pozostaje zatem aktualne.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
49 wyświetleń

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.