Biznes

Opóźnienia w rozwoju technologii 5G. Polska w ogonie


Komisja Europejska chce, żeby już do 2025 roku dostępem do superszybkiego internetu 5G były objęte wszystkie miasta w UE. Dziś jednak tylko 11 krajów Unii ma szansę osiągnąć ten cel. Wśród nich nie ma Polski.

Zgodnie ze strategią Komisji Europejskiej do 2025 roku dostępem do 5G powinny zostać objęte wszystkie obszary miejskie w UE. A także główne szlaki transportu drogowego, a do 2030 roku – całe terytorium Wspólnoty.

Z realizacją tych planów może być jednak problem. Jak poinformował w poniedziałek (24.01.21) w specjalnym raporcie Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO), czyli organ kontrolny UE – wygląda na to, że w ciągu najbliższych trzech lat tylko 11 państw Wspólnoty, w tym m.in. Dania, Hiszpania, Francja czy Łotwa, będzie w stanie zapewnić mieszkańcom swoich miast niezakłócony dostęp do 5G. Pozostałe kraje, w tym m.in. Polska, Niemcy i Austria, są na to przygotowane średnio lub niemal wcale, jak Belgia, Cypr czy Grecja.

Co prawda wszystkie kraje UE z wyjątkiem Litwy i Portugalii osiągnęły cel pośredni. Polega on na zapewnieniu dostępu do sieci 5G w co najmniej jednym dużym mieście. Jednak, do tej pory, aż 23 z nich nie dokonały jeszcze transpozycji. Chodzi o włączenie do prawa krajowego dyrektywy unijnej, w której wyznaczono m.in. terminy przydziału częstotliwości na potrzeby sieci 5G.

Państwa tłumaczą się na różne sposoby. Sytuację pogorszyła też pandemia, i tak np. Polska i Hiszpania po prostu przesunęły terminy na aukcje częstotliwości 5G.

Całkowity koszt wdrożenia sieci 5G w UE może wynieść nawet 400 mln euro. Szacuje się jednak, że technologia 5G mogłaby doprowadzić do wzrostu unijnego PKB do 2025 roku o 1 bln euro. I przyczynić się do stworzenia lub przekształcenia nawet 20 mln miejsc pracy.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
34 wyświetlenia

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.