Wiadomości

Izba Dyscyplinarna lekceważy zarządzenie prezes SN


Izba Dyscyplinarna SN wciąż daje znać o sobie. W środę, 5 stycznia zamierza ona rozpoznać sprawę kolejnego sędziego Krzysztofa Chmielewskiego z warszawskiego Sądu Okręgowego.

Likwidację Izby Dyscyplinarnej nakazał unijny Trybunał Sprawiedliwości w lipcu 2021 roku. Jego zdaniem, organ ten nie jest sądem i działa niezgodnie z zasadami prawa unijnego. W listopadzie, dalszego działania Izbie zabroniła prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska.

Kolejnym sędzią, o którego ewentualnym bezterminowym zawieszeniu zdecydować ma Izba Dyscyplinarna SN, jest Krzysztof Chmielewski ze stołecznego Sądu Okręgowego. Sędzia naraził się tym, że – jak pisze Onet – zakwestionował on decyzję nominata nowej KRS. W konsekwencji, prezes jego sądu powołany przez Zbigniewa Ziobrę Piotr Schab, zawiesił go w obowiązkach. Schab pełni też funkcję centralnego sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego.

Akta wszystkich nowych spraw dotyczących sędziów, wpływające do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego — po zarejestrowaniu ich w tejże Izbie — miały trafiać do sekretariatu I Prezes SN. Taka jest treść zarządzenia, jakie w odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej wydała 16 listopada 2021 r. prof. Małgorzata Manowska kierująca całym SN. Problem w tym, że wykonanie tego — przejrzystego, wydawałoby się — zarządzenia sprawia Izbie Dyscyplinarnej sporo kłopotów. Mówiąc wprost, są sprawy, w których Izba zarządzenia I Prezes po prostu w sposób jaskrawy lekceważy. Głównie dotyczy to przypadków drażliwych politycznie — gdy dany sędzia podważy status nominata nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Takie przypadki powołani przez Zbigniewa Ziobrę prezesi sądów „tępią” w sposób bezwzględny. Normą staje się miesięczne zawieszenie takiego sędziego w obowiązkach przez prezesa jego sądu — potem sprawa „z automatu” trafia na wokandę Izby Dyscyplinarnej SN – czytamy w Onecie.

W czasie, gdy powinno obowiązywać polecenie prezes Manowskiej, Izba Dyscyplinarna SN zdążyła już ukarać trzech sędziów. Za kwestionowanie nominatów neo-KRS, albo uznawanie za nieważne decyzje Izby Dyscyplinarnej, czyli zastosowali się do wyroków TSUE i ETPCz.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
41 wyświetleń

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.