Biznes

Zwrot w sprawie Turowa. Mamy haka na Czechów


Czeska kopalnia CSM przez ostatni rok działała bez oceny środowiskowej. Wydana pod koniec grudnia decyzja nie została poprzedzona obowiązkowymi uzgodnieniami transgranicznymi z Polską – przekazała Wanda Buk, wiceprezes PGE

We wtorek 18 lutego dojdzie do kolejnych negocjacji w sprawie Kopalni Turów. Tym razem negocjacje odbędą się w Warszawie. Strona czeska zadeklarowała chęć przyjazdu do stolicy. Nowy minister środowiska Republiki Czeskiej Anna Hubaczkova jest zdania, że porozumienie jest blisko finalizacji. Wydaje mi się, że dobrze zapoznałam się z umową i stwierdziłam, co potwierdziłam u burmistrzów, że zawiera ona wszystkie warunki, aby zapewnić stronie czeskiej ochronę środowiska. Są w umowie warunki monitoringu powietrza, wody, monitoringu spadku poziomu wody, są zapisane kwestie budowy ochronnego wału ziemnego i są zawarte warunki odszkodowania za utratę wody po stronie czeskiej – mówiła Hubaczkova.

Jak przebiegną negocjacje czy ewentualne podpisanie umowy, nie wiadomo. Strona polska ma jednak na podorędziu „hak” na Czechów. Jak poinformowała na Twitterze Wanda Buk: – o 18 rundach negocjacji w 2021 i ataków czeskiego rządu na Turów okazuje się, że czeska kopalnia ČSM przez ostatni rok działała bez oceny środowiskowej. Wydana pod koniec grudnia decyzja nie została poprzedzona obowiązkowymi uzgodnieniami transgranicznymi z Polską.

Możliwe zatem, że spór z Czechami o kopalnię w Turowie bliski finalizacji. A co za tym idzie, Czesi mogą się wycofać ze skargi przed TSUE.

Źródło: Interia

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
50 wyświetleń

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.