Moto

Nowe zasady kontroli drogowej


Od 9 lutego obowiązuje nowelizacja prawa o kontroli drogowej. Co się zmieniło? Jak zachować się, gdy zatrzyma nas policja?

Podczas kontroli drogowej już od ponad dwóch lat obowiązują nie wszystkim jeszcze znane zasady zachowania się kierującego.

Po zatrzymaniu do kontroli policjant podaje kierowcy swój stopień, imię i nazwisko oraz przyczynę zatrzymania. Wyjątkiem są prowadzone przez umundurowanych policjantów zorganizowane kontrole sprawdzające stan trzeźwości kierowców (np. trzeźwy poranek) – wówczas policjant podaje jedynie przyczynę zatrzymania. Warto wiedzieć, że:

  • Na żądanie kierowcy umundurowany policjant ma obowiązek pokazać legitymację służbową.
  • Nieumundurowany policjant musi ją przedstawić od razu – kierowca nie musi o to prosić.
  • Legitymację służbową okazuje się w sposób umożliwiający kierowcy odczytanie i zanotowanie danych pozwalających na identyfikację policjanta, w szczególności dotyczących jego stopnia, imienia i nazwiska oraz nazwy organu, który wydał ten dokument.

Nie każdy wie, że kiedy policjant wyda polecenie do zatrzymania, należy nie tylko się zatrzymać we wskazanym miejscu, ale także trzymać ręce na kierownicy. Ma to zabezpieczyć policjantów przed ewentualną próbą użycia względem nich broni lub niebezpiecznych narzędzi.

Dopiero na polecenie funkcjonariusza kierujący może wyłączyć silnik, włączyć światła awaryjne i umożliwić kontrolę pojazdu. Tylko za jego zgodą kierowca lub pasażer mogą opuścić pojazd.

Są też sytuacje, w których policjant może zająć nasze miejsce jako kierowcy i prowadzić nasze auto. Może do tego dojść w dwóch przypadkach.

  1. Jeśli policjant chce sprawdzić stan techniczny pojazdu, w szczególności skuteczności działania hamulców albo sprawdzenia masy lub nacisku osi pojazdu.
  2. Jeśli policjant musi sprowadzić pojazdu w miejsce, w którym nie utrudnia on ruchu ani nie zagraża jego bezpieczeństwu.
  3. Jeżeli funkcjonariusz podejrzewa, że kierowca jest nietrzeźwy.
comments icon0 komentarzy
0 komentarze
127 wyświetleń

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.