Biznes

Benzyna za 10 zł? Jak najbardziej możliwe


Na stacjach benzynowych notujemy rekordowe ceny paliw. Za benzynę zapłacimy już ponad 7 zł, natomiast za ropę ok 7.50 zł. Zdaniem specjalistów to nie koniec podwyżek. Jeśli świat odetnie się całkowicie od rosyjskiej ropy, ceny za paliwa mogą przekroczyć magiczną barierę 10 zł.

Wczoraj amerykański prezydent Joe Biden ogłosił, że Stany Zjednoczone wprowadzają zakaz importu rosyjskiej ropy i gazu ziemnego.

Dzisiaj ogłaszam, że Stany Zjednoczone uderzają w główną arterię rosyjskiej gospodarki. Zakazujemy wszelkiego importu rosyjskiej ropy, gazu i energii – powiedział Joe Biden podczas konferencji prasowej w Białym Domu.

– To oznacza, że rosyjska ropa nie będzie już akceptowana w amerykańskich portach, a Amerykanie zadadzą kolejny, silny cios machinie wojennej Putina – dodał Biden.

Prezydent USA podkreślił, że decyzja ta zapadła w porozumieniu z przywódcami czołowych państw europejskich.

Na razie nie wiadomo, czy na podobną decyzję zdecyduje się Unia Europejska, bo przeciwni wprowadzeniu embarga są Niemcy. Jak argumentował kanclerz Olaf Scholz, bez rosyjskiego surowca nie da się zapewnić bezpieczeństwa energii na rzecz ogrzewania, mobilności, dostaw energii i przemysłu.

Polski rząd zadeklarował, że jest w stanie zrezygnować z rosyjskiej ropy. Argumentuje to tym, że pieniądze ze sprzedaży tego surowca idą na finansowanie wojny w Ukrainie.

10 zł za litr paliwa?

Warto jednak zaznaczyć, że konsekwencje embarga z naszej strony mogły by być bardzo dotkliwe dla społeczeństwa. Jak mówił w TOK FM Robert Tomaszewski, analityk ds. energetycznych, taka decyzja przyczyni się do braku surowca na rynku. A w konsekwencji do rosnących cen.

– Bariera 10 zł za litr zostanie przebita, gdy świat zdecyduje się odciąć od dostaw rosyjskiej ropy naftowej – uważa Tomaszewski.

Cenę paliwa w Polsce oprócz drogiego surowca winduje również rekordowo słaby złoty. W poniedziałek po raz pierwszy w historii za euro trzeba było płacić w ciągu dnia nawet 5 zł. Wyjątkowo drogi był także amerykański dolar, a to właśnie w tej walucie świat rozlicza zakupy ropy naftowej. W ciągu ostatnich kilku dni hurtowa cena oleju napędowego produkowanego przez PKN Orlen wzrosła o ponad 60 groszy.

Poszukiwany dostawca ropy

Zdaniem Tomaszewskiego dyplomacje amerykańska i europejska intensywnie pracują, by znaleźć brakujący surowiec. Jest szansa na powrót na rynek ropy z Iranu, co zmniejszyłoby cenę na rynkach. Trwają też rozmowy z Wenezuelą, która jest objęta amerykańskimi sankcjami. Surowiec z tego kraju mógłby trafić do USA i także wyrównywać światowe braki.

USA mają większy komfort m.in. ze względu na swój mocno rozwinięty sektor wydobycia ropy naftowej ze skał łupkowych oraz import tego surowca z Kanady.

Według oficjalnych statystyk, w 2021 r. Ameryka importowała nieco ponad 20 mln baryłek miesięcznie, co stanowiło 8 proc. importowanych paliw ciekłych.

Z kolei jak wynika z szacunków firmy Kpler, amerykański import rosyjskiej ropy w 2022 r. spadł do najwolniejszego rocznego tempa od 2017 r.

Dlatego też mogą sobie pozwolić na nałożenie embarga. W gorszej sytuacji jest Europa, która w znacznym stopniu jest uzależniona od dostaw z Rosji.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
255 wyświetleń

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.